Szarość tak dumnie brzmi, warta każdego dnia by stanąć obok nich, ratować ulic gwar. Dobrze pamiętam plan, choć tak odległy jest. Czy to, że sił mi brak, zwiastuje koniec nas?
Nie martw się, proszę, wszystko skończy się prędzej i mocniej, odwaga zabija mnie.
Nic się nie stało, przecież dobrze wiesz. Oddałam wszystko, żeby wszystko mieć.
Opisać cały ból, przypomnieć wielkość chwil, używać małych słów. Z każdym paznokciem Twój przywoływałam śmiech, nie mogłam krzyczeć już... Omdlenie darem jest.
Gdy patrzę w Twe oczy zmęczone jak moje, to kocham to miasto zmęczone jak ja, gdzie Hitler i Stalin zrobili co swoje, gdzie wiosna spaliną oddycha.
~*~
Tak oto, prezentuje się prolog.:-)
Weroni

Jej *o*
OdpowiedzUsuńGenialny *o*
To jest wspaniałe *o*
Weź się podziel talentem *o*
Czekam na wspaniały rozdział *o*
Kocham <3
Julia
Pięknie Weruś
OdpowiedzUsuńTak bardzo cudownie ;))
Kocham Cię całym moim pokręconym serduszkiem <333
Ojejku, wreszcie się doczekałam tego prologu od cudownej Weroni. Nie mogłam się już doczekać! ^^
OdpowiedzUsuńJakim prawem tak świetnie piszesz?! Podziel się talentem! ;c
Ten prolog jest mistrzowski, ehh..genialny! <3
Czekam na rozdział I :*
Ja też Cię, kocham i pamiętaj, wiesz gdzie mnie szukać ;)
Kocham! ♥
Alexi ;)
Cudowny prolog *,*
OdpowiedzUsuńCzekam na pierwszy rozdział :)
Zapraszam także do mnie ---> http://uratujmojeserce.blogspot.com/ (wybacz za SPAM ;p)
Buziaczki ;***
VeroVero<3
MEGA <33 Smutny :(
OdpowiedzUsuńSmutny 😔
OdpowiedzUsuńAle piękny
Zapraszam do mnie
Fedemilapasquarelli.blogspot.com
Tequieroteamofedemila.blogspot.com juliettslife.blogspot.com